poniedziałek, 24 września 2012

Biolchemy od początku

               Każdy świeży licealista myśli, że biolchemy to zgraja kujonów i osób bez życia towarzyskiego. Osoby, które nie wiedzą co ze sobą począć idą na humana lub matfiz, ponieważ myślą, że tam spędzą mniej czasu przed książkami. Prawdą jest, że na biolchem idzie się w jakimś konkretnym celu. Częśc z nas chce iść na medycynę, częśc na bioinżynierię, jeszcze inni na kierunki związane z chemią. 
......................................................................................
                   Zapraszamy na podróż po świecie tych zwykłych (lub niezwykłych patrząc na ich dziwne usposobienie) licealistów, którzy za cel w życiu postawili sobie dostanie się na Uniwersytet Medyczny. Inteligencją i wiedzą nie grzeszymy, dlatego okres "przedmaturalny" jest dla nas okresem dość trudnym i wypełnionym po brzegi nauką. Naszymi najlepszymi przyjaciółmi są podręczniki od biologii i chemii, a w nocy śnimy tylko i wyłącznie o dżdżownicach i nicieniach. Zdarza nam się czasami w czasie wolnym dla przyjemności obejrzeć jakiś film przyrodniczy lub przeczytać książkę popularno-naukową.


 (Większość treści obowiązujących w tym
poście jest mocno zakłamanych
- informacja, dla osób które nie zrozumiały ironii)

3 komentarze:

  1. film przyrodniczy = siedzenie na facebooku przy włączonym animal planet! jesteśmy tak świetni, że mamy idealnie rozwiniętą podzielność uwagi! nie zapominajcie o tym!

    OdpowiedzUsuń
  2. Biolchem rlz... jesteśmy samowystarczalnym ekosystemem, nie musimy się odchudzac ponieważ w 90% jestesmy z innych organizmów w związku z tym jedząc odżywiamy nasze małe zwierzątka <3 (chciałam je nazwac, ale stwierdziłąm, że mój zasób słownictwa jest zdecydowanie za ubogi).

    OdpowiedzUsuń